Piernikowa Ania wyjechała na urlop, miała odpoczywać i cieszyć się czasem dla siebie i bliskich. Zabrała książki, które miesiącami czekały na odpowiedni moment oraz wspaniałą pogodę, Tydzień na pięknej wsi, cisza, spokój… Pojechały z nią jeszcze akwarele i pędzle. Troszkę namieszały! Zarówno farby jak i pszczoły, piękne motyle w ogrodzie, żuczek czy biedronka. Tak oto wróciła z urlopu z nowymi pracami.

Moje wspomnienia z „urlopu” czekają na półkach w Piernikarni, serdecznie zapraszam.