Któregoś dnia postanowiłam przypomnieć sobie jak maluje się na kartce, a nie na pierniku. Kupiłam akwarele i postanowiłam stworzyć swoje pierwsze prace. Nawiązują oczywiście do mojego ukochanego Podlasia,  czy mogłoby być inaczej? To miejsce w którym czas płynie wolniej, zdecydowanie przyjemniej. Jest tu tak wiele pięknych miejsc, gdzie można odpocząć, wyciszyć się i jak widać… Zainspirować się! Pałac, Sljedzik, okiennice oraz żubr, to właśnie wzory, które na podstawie moich prac akwarelą przeniosłam na pierniki. Jaki z tego wniosek? Nie byłabym tak szczęśliwa ani żyjąc w innej część Polski, ani bez tworzenia piernikowych rysunków. Dziękuję, że jesteście i zapraszam Was, zasmakujcie Podlasia 😊