Skip to main content

Jestem Ania. Tworzę.

Czasem pachnie to cynamonem i kardamonem. Czasem farbą, woskiem, tuszem, ciszą.
Maluję, piekę, piszę, rysuję, składam, rozkładam. Tworzę przestrzeń, w której można odetchnąć, zatrzymać się, przypomnieć sobie o sobie.

Nie jestem tylko „od pierników”. Choć to od nich wszystko się zaczęło – dziś to już coś więcej.
To droga. Zwyczajna i niezwykła. Z zakrętami, wzruszeniami, momentami zachwytu i zwątpienia.
Droga kobiety, która przeszła swoje i która coraz częściej chce być po prostu – sobą. Bez masek, bez wielkich słów. Za to z sercem na dłoni.

Coraz mniej szukam odpowiedzi, a coraz bardziej – pytań.
Coraz mniej chcę mieć rację, a coraz bardziej – być blisko.
Bo wierzę, że właśnie w byciu blisko – siebie, innych, natury, codzienności – jest najwięcej sensu.

Nie tworzę rzeczy – tworzę doświadczenia.
Czasem to będzie piernik z historią. Czasem obraz. Czasem szept na kartce. Czasem talizman.
Zawsze jednak – z intencją. Z uważnością. Z miłością.

Jeśli to z Tobą rezonuje – rozgość się.

Zaczęło się niewinnie – od zapachu.

Od chęci stworzenia czegoś, co będzie nie tylko słodkie, ale też piękne, prawdziwe, pełne znaczeń.
Nie planowałam, że pierniki zajmą w moim życiu tak ważne miejsce. A jednak – stały się czymś więcej niż wypiekiem. Są formą opowieści.

Wcześniej malowałam, odnawiałam meble, robiłam biżuterię, bawiłam się kolorem, światłem i fakturą. Tworzenie zawsze było blisko. Ale to pierniki połączyły wszystko: smak, zapach, obraz, symbol i gest.

Od 2013 roku wypiekam je z intencją.
Każdy wzór niesie w sobie historię – o miłości, wdzięczności, narodzinach, pożegnaniach, nadziei.
To dla mnie ogromny przywilej, że mogę być częścią tylu ważnych momentów w życiu innych ludzi.
Ślubne zestawy, personalizowane prezenty na każdą okazję, bożonarodzeniowe cuda – każdy piernik tworzę z tą samą uwagą i czułością.

Z biegiem czasu do tworzenia dołączyli mój mąż i córka. Dziś AniPasje to nasza wspólna przestrzeń – rodzinna marka z duszą.
To nie tylko praca – to codzienność, która pachnie przyprawami i dobrymi emocjami.

Nasze pierniki wędrują po całej Polsce i dalej – niosąc kawałek serca, korzenny aromat i uśmiech.
To piękne uczucie – wiedzieć, że to, co tworzymy, zostaje z kimś na dłużej. Nie tylko na języku – ale i w pamięci.

Dowiedz się więcej

Media o mnie

Obcasy Podlasia

Grudzień 18, 2017

Gazeta Współczesna

Grudzień 19, 2018

Kurier Poranny

Grudzień 20, 2018

Bliżej Biznesu

10 Grudzień, 2018

Dzień Dobry TVN

15 Grudnia, 2020